Planując swoją zabawę na koniec października, to znaczy przebieranie się za duchy i zjawy, być może warto wybrać się do Rumunii. To kraina słynąca z wampirów i legendarnych opowieści o ich krwiożerczych wyczynach. Na całym świecie Halloween jest obchodzone podobnie, czyli najmłodsi ubierają się w ciekawe stroje, a potem chcą robić psikusy sąsiadom, aby uzyskać cukierki i inne łakocie. Sama zabawa jest jednak najważniejsza i koniecznie lampiony z dyni. Tak naprawdę, to nieco bardziej pogańskie święto i nie nastraja refleksją nad życiem i śmiercią, ale bardziej skłania ku zabawie, z jakiejś okazji. Z drugiej jednak strony, są kraje w których smutek i stagnacja, spowodowana rozważaniem przemijania, jest wręcz nie do pomyślenia. Bo w tamtejszej kulturze, należy cieszyć się ze szczęścia zmarłych, gdyż trafili oni do lepszego świata. Także, co kraj, to obyczaj, nie wszędzie na świecie, jest tak samo. Ważne, aby szanować własną tradycję, a także cudze, inne podejście, zachowując jednocześnie umiar we wszystkim.
Gadżety z Drakulą
Takie zabawki można kupić na całym świecie, najczęściej w sklepach zabawkowych. Jednak najfajniejsze są dostępne, wyłącznie w Rumunii obok zamku Bran. Ustawiono na jego dziedzińcu stragany z różnymi elementami, związanymi z owym, wampirem. Tylko w miejscu związanym z jakimś wydarzeniem można znaleźć najciekawsze gadżety dotyczące danej postaci, legendy, czy pierwotnej wersji postaci. Kupione na wyprzedaży okazy, bardzo często mogą być unikalne na skalę światową, zwłaszcza takie będące wytworem rękodzielniczym, czyli stworzone przez rzemieślników, będących niejako częścią kultury danego regionu. Tworząc swoje produkty, budują jednocześnie tradycję, a także wplatają w swoje dzieła elementy folkloru danego regionu świata. Warto więc wybrać wycieczki do Rumunii choćby z tego powodu, aby zobaczyć coś tak niecodziennego, jak tego rodzaju produkty, w ich naturalnym środowisku. Być może uda się coś wybrać, dla siebie na pamiątkę z wakacji, dla najbliższych, jako pamiątkę z zagranicy, a także dla najmłodszych w rodzinie, jako fajną niespodziankę.

